Dopasowane czy luźne? Jak wybrać fason scrubsów do Twojej sylwetki
Przez lata wybierałam odzież typu „unisex” lub fasony oversize. Wychodziłam z założenia, że w pracy muszę mieć luz, żeby się...
Przez lata wybierałam odzież typu „unisex” lub fasony oversize. Wychodziłam z założenia, że w pracy muszę mieć luz, żeby się...
Przez lata wybierałam odzież typu „unisex” lub fasony oversize. Wychodziłam z założenia, że w pracy muszę mieć luz, żeby się schylać, dźwigać i biegać. Bałam się, że w taliowanej bluzie będę czuła się jak w gorsecie – sztywno i nieswojo. Model Lena ze SpaWear miał mnie przekonać, że „dopasowane” nie znaczy „ciasne”.
Test fasonu Lena: Pierwsze, co zauważyłam po założeniu bluzy, to konstrukcja. To nie jest prosty kawałek materiału zwężony po bokach. Bluza ma zaszewki na plecach i na biuście.
Funkcjonalność w ruchu: Wygląd wyglądem, ale trzeba w tym pracować. Materiał „Elaston” ma sporą domieszkę bawełny, więc jest przyjemny w dotyku, ale czy elastyczny?
W luźnych bluzach kieszenie często latają na boki przy chodzeniu. W modelu dopasowanym Lena trzymają się blisko ciała.
Porównując model Lena do moich starych, luźnych kompletów:
Dla kogo jest fason Lena:
– Dla kobiet, które chcą podkreślić talię, ale nie chcą nosić obcisłych ubrań.
– Dla tych, które noszą dużo sprzętu w kieszeniach (dopasowany krój lepiej stabilizuje ciężar).
– Dla pań o sylwetce klepsydry lub gruszki (pęknięcia na biodrach to zbawienie).
Model Lena udowodnił mi, że nie muszę wybierać między wygodą a wyglądem. Sekret tkwi w krawiectwie – zaszewki na biuście i plecach sprawiają, że bluza pracuje razem z ciałem. Jeśli wahasz się, czy porzucić workowate scrubs'y – zaryzykuj. Tylko pamiętaj, by dobrze dobrać rozmiar (nie zaniżaj go, dopasowany krój nie wybacza tak jak oversize).
Plusy: Kieszonka na pieczątkę i pętelka na ID (małe rzeczy, a cieszą). Taliowanie, które nie krępuje ruchów (zasługa zaszewek). Materiał z bawełną (skóra oddycha). Bezpieczne kieszenie (nic nie wypada przy schylaniu)
Minusy: Wymaga dokładniejszego doboru rozmiaru niż fasony luźne. Jako że to bawełna, warto ją przeprasować dla idealnego efektu "wow".
Werdykt: Zdecydowanie zostaję przy fasonie dopasowanym. Czuję się w nim pewniej w rozmowie z pacjentem.
Twój koszyk jest pusty
Zacznij kupować