Emma vs Emma Viscon - co zmienia wiskoza w tej samej sukience medycznej?
Jako lekarz stomatolog, która spędza w gabinecie całe dnie, od dawna jestem wierną fanką modelu Emma. Kiedy jednak w ofercie...
Jako lekarz stomatolog, która spędza w gabinecie całe dnie, od dawna jestem wierną fanką modelu Emma. Kiedy jednak w ofercie...
Jako lekarz stomatolog, która spędza w gabinecie całe dnie, od dawna jestem wierną fanką modelu Emma. Kiedy jednak w ofercie SpaWear pojawiła się nowa odsłona – Emma Viscon – postanowiłam sprawdzić, czy zmiana samej tkaniny przy zachowaniu tego samego kroju faktycznie robi tak wielką różnicę. Poprzedni model, wykonany z klasycznej, bardziej sztywnej tkaniny, był świetny pod kątem wytrzymałości, ale nowa wersja z wiskozą to zupełnie inny poziom doświadczenia. Jeśli zastanawiacie się, co zmienia wiskoza w Waszej ulubionej sukience, oto moje wnioski po kilku tygodniach pracy.
Największa zmiana, którą czuć od razu po założeniu Emmy Viscon, to faktura materiału. Poprzednia wersja była typowym, solidnym uniformem. Nowa tkanina Viscon (32% wiskozy) sprawia, że sukienka jest niesamowicie przyjemna dla skóry – wręcz chłodna i jedwabista w dotyku. W gabinecie, gdzie lampy generują sporo ciepła, a ja jestem w ciągłym ruchu, ten komfort termiczny jest nie do przecenienia. Wiskoza jako włókno pochodzenia naturalnego sprawia, że skóra po prostu oddycha, co po 8 godzinach pracy robi kolosalną różnicę.
Choć krój pozostał ten sam – uwielbiany przeze mnie kopertowy przód i wiązanie w talii – materiał Viscon zupełnie inaczej się układa. Poprzednia Emma trzymała formę w sposób bardziej „architektoniczny”. Emma Viscon jest elastyczna w czterech kierunkach, co sprawia, że sukienka dosłownie płynie razem z ciałem. Wiązanie w talii pozwala teraz na jeszcze lepsze dopasowanie; materiał miękko opina sylwetkę, nie tworząc sztywnych załamań. To sprawia, że sukienka wygląda mniej jak uniform, a bardziej jak elegancka sukienka wizytowa, co pacjenci natychmiast zauważają i komplementują.
Obawiałam się, czy lejąca wiskoza poradzi sobie z obciążeniem kieszeni. Na szczęście proporcje składu (z przewagą poliestru i dodatkiem spandexu) zostały dobrane tak, że sukienka nie traci formy. W bocznych kieszeniach nadal noszę telefon i drobne narzędzia, a Emma Viscon nie wyciąga się pod ich ciężarem. Co ważne, mimo że materiał jest bardziej miękki, wykazuje dużą odporność na plamy i świetnie znosi częste pranie, co w naszej branży jest sprawą kluczową.
Trzeba być świadomym specyfiki nowej tkaniny. Jak lojalnie uprzedza producent, bogata zawartość wiskozy może sprawić, że materiał będzie się delikatnie mechacił w miejscach narażonych na tarcie (np. pod pachami czy w miejscu, gdzie opieramy się o blat). W poprzednim modelu to zjawisko niemal nie występowało. Jednak komfort noszenia Emmy Viscon jest tak wysoki, że raz na jakiś czas chętnie użyję golarki do ubrań, by przywrócić jej idealną gładkość.
Jeśli cenisz sobie pancerną trwałość i sztywniejszą strukturę, klasyczna Emma była dobrym wyborem. Jeśli jednak szukasz sukienki, która jest „przyjemna w dotyku jak żadna inna”, chcesz podkreślić swoją kobiecość i zależy Ci na swobodzie ruchów, którą daje 4-kierunkowy stretch – Emma Viscon całkowicie zmienia zasady gry. To propozycja dla kobiet, które chcą czuć się luksusowo nawet podczas najbardziej wymagającego dyżuru.
Twój koszyk jest pusty
Zacznij kupować