Przejdź do treści
BEZPŁATNA DOSTAWA POWYŻEJ 300PLN
BEZPŁATNA DOSTAWA POWYŻEJ 300PLN
BEZPŁATNA DOSTAWA POWYŻEJ 300PLN

Ile naprawdę kosztuje Cię tania odzież medyczna?

Zacznijmy od szczerego wyznania. Kiedyś widząc komplet medyczny za 200 zł, pukałam się w czoło. „Przecież to tylko ubranie do...

Zacznijmy od szczerego wyznania. Kiedyś widząc komplet medyczny za 200 zł, pukałam się w czoło. „Przecież to tylko ubranie do pracy, i tak się pobrudzi, po co przepłacać?”. Kupowałam więc zestawy za 70 zł, ciesząc się, że zaoszczędziłam stówę. Dopiero niedawno usiadłam z kalkulatorem i… złapałam się za głowę. Tanie ubrania to była najdroższa inwestycja w mojej karierze.

Koszt nr 1: Wymiana co kwartał 

Tani uniform ma krótki żywot. Scenariusz zawsze był ten sam:

  1. Miesiąc pierwszy: Jest OK, choć materiał jest sztywny.
  2. Miesiąc drugi: Kolor granatowy zmienia się w smutny niebieski. Szwy zaczynają się przekręcać po praniu.
  3. Miesiąc trzeci: Materiał mechaci się w kroku i pod pachami. Wygląda niechlujnie.
  4. Efekt: Muszę kupić nowy komplet. W ciągu roku kupowałam 4-5 tanich zestawów. Łącznie wydawałam ok. 350-400 zł, a przez większość czasu chodziłam w czymś, co wyglądało na zużyte.

Od kiedy kupiłam (z bólem serca przy płaceniu) porządny komplet SpaWear, minęło 8 miesięcy. Wygląda identycznie jak w dniu zakupu. Nic nie kupowałam, nic nie wymieniałam. Matematyka jest bezlitosna: jeden droższy komplet wyszedł mnie taniej niż ciągła rotacja tanizny.

Koszt nr 2: Mój wizerunek w oczach pacjenta 

To koszt niematerialny, ale bolesny. Pracuję w prywatnym sektorze. Pacjent płaci za wizytę niemałe pieniądze. Kiedy przyjmowałam go w spranym, pogniecionym (bo tanie materiały koszmarnie się prasują) fartuchu, podświadomie wysyłałam sygnał: „jakoś to będzie”. W dobrej odzieży, która trzyma fason, nie gniecie się po godzinie siedzenia i ma głęboki kolor, czuję się pewniej. I widzę różnicę w odbiorze. Profesjonalny wygląd buduje autorytet. Tego nie da się wycenić w złotówkach, ale to procentuje.

Koszt nr 3: Komfort

Tania odzież to zazwyczaj plastik (słaby poliester). Przez 8 godzin dyżuru czułam się jak w foliowym worku. Wracałam do domu zmęczona nie tylko pracą, ale też walką z własnym ubraniem – ciągłym poprawianiem, podciąganiem, uczuciem lepkości. Dobra odzież medyczna to spokój. Zapominasz, że masz ją na sobie. Ile warta jest dla Ciebie godzina komfortu w pracy? Dla mnie – bardzo dużo.

Dla kogo jest ta lekcja? 

– Dla tych, którzy myślą, że „nie stać ich” na lepszy uniform. (Spoiler: nie stać Was na ciągłe kupowanie bubli). 

– Dla osób budujących swoją markę osobistą. 

– Dla zmęczonych ciągłym prasowaniem i goleniem zmechaceń.

Podsumowanie 

Przysłowie „biedny traci dwa razy” w przypadku odzieży medycznej sprawdza się w 100%. Tani mundurek kosztuje Cię nie tylko pieniądze (częste wymiany), ale też nerwy, komfort i profesjonalny wygląd. Moja rada? Kup jeden porządny komplet zamiast trzech byle jakich. Twój portfel i Twoja skóra Ci podziękują.

 

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Zacznij kupować

Wybierz opcje