Ile naprawdę kosztuje Cię tania odzież medyczna?
Zacznijmy od szczerego wyznania. Kiedyś widząc komplet medyczny za 200 zł, pukałam się w czoło. „Przecież to tylko ubranie do...
Zacznijmy od szczerego wyznania. Kiedyś widząc komplet medyczny za 200 zł, pukałam się w czoło. „Przecież to tylko ubranie do...
Zacznijmy od szczerego wyznania. Kiedyś widząc komplet medyczny za 200 zł, pukałam się w czoło. „Przecież to tylko ubranie do pracy, i tak się pobrudzi, po co przepłacać?”. Kupowałam więc zestawy za 70 zł, ciesząc się, że zaoszczędziłam stówę. Dopiero niedawno usiadłam z kalkulatorem i… złapałam się za głowę. Tanie ubrania to była najdroższa inwestycja w mojej karierze.
Tani uniform ma krótki żywot. Scenariusz zawsze był ten sam:
Od kiedy kupiłam (z bólem serca przy płaceniu) porządny komplet SpaWear, minęło 8 miesięcy. Wygląda identycznie jak w dniu zakupu. Nic nie kupowałam, nic nie wymieniałam. Matematyka jest bezlitosna: jeden droższy komplet wyszedł mnie taniej niż ciągła rotacja tanizny.
To koszt niematerialny, ale bolesny. Pracuję w prywatnym sektorze. Pacjent płaci za wizytę niemałe pieniądze. Kiedy przyjmowałam go w spranym, pogniecionym (bo tanie materiały koszmarnie się prasują) fartuchu, podświadomie wysyłałam sygnał: „jakoś to będzie”. W dobrej odzieży, która trzyma fason, nie gniecie się po godzinie siedzenia i ma głęboki kolor, czuję się pewniej. I widzę różnicę w odbiorze. Profesjonalny wygląd buduje autorytet. Tego nie da się wycenić w złotówkach, ale to procentuje.
Tania odzież to zazwyczaj plastik (słaby poliester). Przez 8 godzin dyżuru czułam się jak w foliowym worku. Wracałam do domu zmęczona nie tylko pracą, ale też walką z własnym ubraniem – ciągłym poprawianiem, podciąganiem, uczuciem lepkości. Dobra odzież medyczna to spokój. Zapominasz, że masz ją na sobie. Ile warta jest dla Ciebie godzina komfortu w pracy? Dla mnie – bardzo dużo.
– Dla tych, którzy myślą, że „nie stać ich” na lepszy uniform. (Spoiler: nie stać Was na ciągłe kupowanie bubli).
– Dla osób budujących swoją markę osobistą.
– Dla zmęczonych ciągłym prasowaniem i goleniem zmechaceń.
Przysłowie „biedny traci dwa razy” w przypadku odzieży medycznej sprawdza się w 100%. Tani mundurek kosztuje Cię nie tylko pieniądze (częste wymiany), ale też nerwy, komfort i profesjonalny wygląd. Moja rada? Kup jeden porządny komplet zamiast trzech byle jakich. Twój portfel i Twoja skóra Ci podziękują.
Twój koszyk jest pusty
Zacznij kupować