Jogger scrubs ban - dlaczego szpitale ich nienawidzą, a pielęgniarki kochają
Dwa miesiące temu nasza Oddziałowa ogłosiła powrót do „profesjonalnego wizerunku”. W skrócie: koniec z kolorowymi skarpetkami i… koniec ze spodniami...
Dwa miesiące temu nasza Oddziałowa ogłosiła powrót do „profesjonalnego wizerunku”. W skrócie: koniec z kolorowymi skarpetkami i… koniec ze spodniami...
Dwa miesiące temu nasza Oddziałowa ogłosiła powrót do „profesjonalnego wizerunku”. W skrócie: koniec z kolorowymi skarpetkami i… koniec ze spodniami „przypominającymi dresy” (czytaj: joggerami). Moja reakcja: Bunt. Dlaczego? Bo po 5 latach pracy w prostych nogawkach i 2 latach w joggerach, nie wyobrażam sobie powrotu do średniowiecza. Produkt testowany: Joggery medyczne SpaWear (jako dowód w sprawie, że jogger może wyglądać elegancko).
Bądźmy szczerzy – tanie bawełniane joggery z sieciówki po trzech praniach wyglądają jak piżama. Mają wypchane kolana, wiszą w kroku, a gumka na dole jest zmechacona. Widok lekarza czy pielęgniarza w czymś takim faktycznie może kojarzyć się z „domowym luzem”, a nie szpitalnym autorytetem. Ale wrzucanie wszystkich joggerów do jednego worka to błąd.
W klasycznych, prostych spodniach, jeśli nogawka jest choć odrobinę za długa (a przy moim wzroście zawsze jest), materiał szura po szpitalnej posadzce. Zbiera kurz, brud, a czasem – nie oszukujmy się – płyny ustrojowe, które nie zostały jeszcze sprzątnięte. W joggerach ze ściągaczem nogawka kończy się nad butem. Jest czysta. Nie dotyka podłogi w toalecie. To nie jest kwestia mody, to kwestia sanepidowska. To przekonało moją Oddziałową (częściowo).
Kupiłam model SpaWear, żeby udowodnić, że jogger to nie dres.
Funkcjonalność w biegu: Tu joggery deklasują proste nogawki.
Jeśli w Twoim szpitalu też krzywo patrzą na ten krój, oto moje rady (przetestowane):
Zakaz noszenia joggerów to walka z wiatrakami. Personel medyczny głosuje nogami (dosłownie) na wygodę. Joggery to ewolucja munduru, tak jak kiedyś spodnie zastąpiły spódnice i czepki. Dobrej jakości jogger (taki, który nie wypycha się na kolanach) jest bardziej profesjonalny niż za długa, brudna od dołu prosta nogawka.
Plusy Joggerów:
Minusy:
Werdykt: Będę bronić moich joggerów jak niepodległości. Są po prostu praktyczniejsze w medycznej "walce wręcz". A jeśli ktoś mówi, że są nieeleganckie – niech spojrzy na moje nogawki po 12h dyżurze. Są czyste. A Twoje?
Twój koszyk jest pusty
Zacznij kupować