Komplet Aria Viscon po pół roku - kompleksowy test trwałości wiskozy i mechacenia
Pół roku to w świecie odzieży medycznej prawdziwa wieczność. Jako lekarka medycyny estetycznej, spędzam w pracy średnio 50 godzin tygodniowo,...
Pół roku to w świecie odzieży medycznej prawdziwa wieczność. Jako lekarka medycyny estetycznej, spędzam w pracy średnio 50 godzin tygodniowo,...
Pół roku to w świecie odzieży medycznej prawdziwa wieczność. Jako lekarka medycyny estetycznej, spędzam w pracy średnio 50 godzin tygodniowo, a mój komplet Aria Viscon przeszedł w tym czasie przez kilkadziesiąt cykli prania i niezliczone godziny w ruchu. Kiedy decydowałam się na ten zestaw, moją największą obawą była trwałość wiskozy. Producent uczciwie uprzedza, że tkanina Viscon może się mechacić w miejscach narażonych na tarcie. Po sześciu miesiącach intensywnego testowania mam pełen obraz tego, jak ten luksusowy materiał starzeje się w bojowych warunkach.
Zacznijmy od estetyki, bo to ona jest najsilniejszą stroną Arii. Bluza o kroju kopertowym z francuskim cięciem w biuście to majstersztyk – po pół roku nadal perfekcyjnie modeluje sylwetkę. Pasek, który wiążę zazwyczaj z boku, nie wyciągnął się, a napa zabezpieczająca dekolt trzyma tak samo mocno jak pierwszego dnia. To kluczowe, bo przy pochylaniu się nad pacjentem muszę mieć 100% pewności, że dekolt pozostanie na swoim miejscu. Rękawki midi (przed łokieć) okazały się najbardziej praktycznym rozwiązaniem, z jakim pracowałam – nie moczą się przy myciu rąk i nie krępują ruchów.
Spodnie o kroju cygaretek z wysokim stanem to moja ulubiona część zestawu. Rozciągliwa guma w pasie nie straciła swojej elastyczności, a ozdobne przeszycie na froncie sprawia, że spodnie wyglądają elegancko nawet po całym dniu siedzenia przy dokumentacji. Pęknięcie na dole nogawki dodaje im nowoczesnego sznytu, który pacjenci często komplementują.
A jak wygląda kwestia legendarnego już mechacenia wiskozy? Nie będę koloryzować – zjawisko występuje, ale ma bardzo konkretny charakter. Po pół roku mikroskopijne kuleczki pojawiły się wyłącznie w miejscach stałego tarcia: po wewnętrznej stronie ud oraz pod pachami, gdzie materiał bluzy pracuje przy każdym ruchu ramion. Co ważne, nie jest to proces, który niszczy strukturę tkaniny. Raz na dwa tygodnie używam golarki do ubrań i w dwie minuty przywracam kompletowi gładkość. To niewielka cena za komfort, jaki daje wiskoza – jej oddychalność i miękkość są nieporównywalne z żadnym sztywnym poliestrem.
Jeśli chodzi o trwałość koloru (mam wersję w butelkowej zieleni), jestem pod ogromnym wrażeniem. Mimo prania zgodnie z zaleceniami, barwa pozostała nasycona i głęboka. Tkanina, dzięki domieszce spandexu, nadal rozciąga się w czterech kierunkach i błyskawicznie wraca do pierwotnego kształtu. Nie zauważyłam efektu "wypchanych kolan" czy łokci, co jest zmorą tańszych zamienników.
Podsumowując, Aria Viscon to komplet dla kobiet, które stawiają elegancję i kobiecy wygląd na równi z wygodą. Po pół roku mogę potwierdzić: materiał jest trwały, wyjątkowo przyjazny dla skóry i niesamowicie oddychający. Jeśli akceptujesz fakt, że naturalne włókna wiskozy wymagają odrobiny czułości w postaci okazjonalnego użycia golarki, będziesz zachwycona. To uniform, w którym po 10 godzinach pracy w klinice nadal czuję się profesjonalnie i świeżo. Dla mnie to obecnie najwygodniejsza i najbardziej stylowa opcja dostępna w SpaWear.
Twój koszyk jest pusty
Zacznij kupować