Przejdź do treści
BEZPŁATNA DOSTAWA POWYŻEJ 329PLN
BEZPŁATNA DOSTAWA POWYŻEJ 329PLN
BEZPŁATNA DOSTAWA POWYŻEJ 329PLN

Komplet Lena - jak materiał reaguje na plamienie jodyną, betadyną i chlorheksydyną?

Mam na imię Karolina i pracuję jako pielęgniarka zabiegowa na oddziale chirurgii ogólnej. Jeśli pracujesz „przy stole” lub w gabinecie...

Mam na imię Karolina i pracuję jako pielęgniarka zabiegowa na oddziale chirurgii ogólnej. Jeśli pracujesz „przy stole” lub w gabinecie zabiegowym, wiesz doskonale, że krew, pot i łzy to codzienność, ale prawdziwym wyzwaniem dla munduru są płyny odkażające. Przez moje ręce (i ubrania) przeszły już dziesiątki kompletów, które po jednym incydencie z Betadine nadawały się jedynie do wyrzucenia. Ostatnie dwa miesiące spędziłam w komplecie Lena (bluza + spodnie), testując go w najbardziej ekstremalnych warunkach sanitarnych. To zestaw z wysoką zawartością bawełny, co zazwyczaj zwiastuje kłopoty z plamami, ale Lena pozytywnie mnie zaskoczyła, choć nie bez pewnych „ale”.

Zacznijmy od samej konstrukcji, bo to ona wygrywa w codziennym użytkowaniu. Bluza Lena ma aż cztery kieszenie, w tym genialną „łatkę” na pieczątkę – w końcu nie muszę jej szukać po całym oddziale. Dolne kieszenie są gigantyczne; stetoskop, telefon i garść wenflonów mieszczą się tam bez efektu wypchanych bioder. Spodnie Lena to z kolei majstersztyk wygody. Połączenie gumy SpaWear z tyłu i sznurka z przodu sprawia, że spodnie nie zjeżdżają mi z lędźwi, gdy pochylam się nad pacjentem. Przeszycia imitujące kant dodają elegancji, ale to małe pęknięcia na dole nogawek ratują sytuację, gdy rano w pośpiechu wciągam buty medyczne.

Przejdźmy do testu bojowego: reakcja na plamy. Jako zabiegowa, żyję w trójkącie bermudzkim między jodyną, Betadine a chlorheksydyną.

  1. Jodyna i Betadine (Povidone-iodine): To zmora każdego medyka. Na bawełnianym materiale Leny plama z Betadine po przypadkowym chlapnięciu wyglądała groźnie – ciemnobrązowy kleks natychmiast wsiąkł w strukturę splotu. Kluczem okazał się czas. Od razu przemyłam plamę zimną wodą z mydłem pod kranem w dyżurce. Po powrocie do domu i praniu w 60 stopniach, plama zniknęła w 95%. Przy słońcu widać było delikatny cień, ale kolejna runda z odplamiaczem punktowym załatwiła sprawę. Materiał Leny jest gęsty, co paradoksalnie pomaga – barwnik nie przelatuje na wylot tak szybko jak w cienkich syntetykach.

  2. Chlorheksydyna: Tutaj sprawa jest prostsza. Bezbarwna chlorheksydyna nie zostawia śladów wizualnych, ale obawiałam się, czy wysoka zawartość bawełny nie sprawi, że materiał zesztywnieje lub odbarwi się w miejscu kontaktu po praniu (częsty problem przy reakcji chloru z niektórymi barwnikami). Nic takiego się nie stało. Komplet zachował swój kolor, a materiał w miejscu „zalania” pozostał tak samo elastyczny jak reszta bluzy.

  3. Inne „atrakcje”: Krew zmywa się standardowo – zimna woda i woda utleniona dają radę, a bawełniany splot Leny nie „trzyma” zapachu chemii po praniu tak mocno jak czysty poliester.

Podsumowując, komplet Lena to pancerny zestaw dla osób, które faktycznie brudzą ręce w pracy. Bawełna daje niesamowity komfort skórze – nie czuję się jak w plastikowym worku podczas 12-godzinnej zmiany, co przy pracy zabiegowej jest zbawienne. Czy jest niezniszczalny? Nie, jeśli zostawisz plamę z jodyny na trzy dni do wyschnięcia, pewnie zostanie z Tobą na zawsze. Ale przy szybkiej reakcji, ten materiał wybacza zadziwiająco dużo. Jeśli szukasz czegoś, co podkreśli atuty sylwetki (te zaszewki z tyłu robią świetną robotę!), a jednocześnie nie rozleci się po kontakcie z szafką narzędziową lub agresywnym środkiem odkażającym, Lena jest solidnym wyborem.

 

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Zacznij kupować

Wybierz opcje